czwartek, 7 lutego 2013

I am the plague

Bycie początkującą 'blogerką' jest trudne. Zastanawiam się nad zawieszeniem bloga. Może jest nudny, albo po prostu, jak to ja - myślę, że się nic nie uda. Co jest nie tak?  Wygląd bloga (może to on odstrasza odstrasza?), może sposób w jaki piszę... a może po prostu ja? Fakt, to sam początek dopiero, niektórzy piszą dłużej i maja tylko tyle obserwatorów...A pierdzielę, pisze dalej! To jest taki pamiętnik, nie? No, to nie ważne czy ktoś będzie to czytał, ważne, że piszę, nawet jeśli tylko dla siebie samej.

W szkole, jak zawsze, 'nikt mnie nie zna', ale nie tylko w mojej. Hah, już z tego co wiem w gimnazjum coś o mnie słychać. Niby co im zrobię, przecież ich nie podpalę. Ugh, oby przynajmniej nauczyciele mnie choć trochę polubili.



Zjadłam tak dużo pączków i innych kalorycznych rzeczy dziś, że aż jest mi niedobrze.
Zapomniałam zrobić lekcje, i zamiast zasiąść do nich to piszę tego posta... Ah, trudno. Do rana pozostało jeszcze kilka godzin.
Musze sie wybrać do galerii bo dowiedziałam się, ze jest tam sklep Clarie's (。♥‿♥。)





Ostatnio strasznie spodobały mi się piosenki CC.

1 komentarz:

Serdecznie dziękuję za wszystkie komentarze oraz obserwacje. ♡ W miarę możliwości odwdzięczę się.