poniedziałek, 12 stycznia 2015

I won't be as angry 'bout the hell you put me through

Czy to dziś? Tak, to dziś, to dziś są drugie urodziny bloga (*konfetti spada w tle*)! Cieszę się, że akurat w styczniu założyłam bloga, bo gdyby nie przyjemna pogoda i właśnie ten dzień, to już wolałabym zapaść w miesięczną śpiączkę. Ciągle zamieszanie o oceny, gorszy tryb życia (chociaż nie, on przez cały rok szkolny jest okropny) no i oczywiście drugi etap olimpiady z niemieckiego! Rok temu niestety nie zostałam laureatką, bo mnie po prostu zgniotła pisemna część na trzecim etapie. A ustny zaś poszedł mi lepiej od niektórych laureatów. Zabawne, nie? No nic, mam nadzieję, że mi dobrze pójdzie tym razem.
Już w poprzednim poście zrobiłam malutkie podsumowanie i chyba ono wystarczy, w sumie to nawet nie mam nic do dopisania. Chciałabym, żeby ten rok był zdecydowanie lepszy od poprzednich, ale i tak zapewne wiele nie będzie się różnił.

Btw. zapraszam tutaj: *klik*. Może ktoś się skusi.
A teraz troszkę inspiracji na nowy rok.