niedziela, 11 października 2015

Running in the dark

Wstyd mi, że przez ponad trzy tygodnie nic nie postowałam, ale taki los ludzi, którym zależy na dobrych ocenach. Większość czasu spędzam przy książkach, ale tbh odpowiada mi to. Lubię się uczyć. Zdecydowanie bardziej męczący jest sam pobyt w szkole, gdzie jest tak dużo ludzi... Nienawidzę zatłoczonych miejsc, po prostu nie. Uwielbiam dni, kiedy nie ma sporej liczby osób ode mnie z klasy. Mam wrażenie, że jestem wtedy troszkę mniej nieżywa niż zazwyczaj. Jutro wreszcie robię sobie dzień wolny i jadę na lumpy, by się zregenerować i poszperać za strojem na halloween /co z tego, że prawie większość rzeczy z mojej szafy się do tego nadaje/. Możliwe, że znów będę miała szczęście i uda mi się znaleźć coś równie pięknego jak moje orientalne suknie kupione za bodajże 3PLN. Na koniec gimnazjum planujemy zrobić bal i będzie to świetna okazja by wypróbować się jako arabska księżniczka.
A teraz kilka ładnych zdjęć znalezionych na tamblerku i we♥it /btw zapraszam/, bo od długiego czasu nie było takiego posta.










2 komentarze:

  1. Ja też w sumie lubie się uczyć, ale najtrudniejsze to jest się przełamać żeby siąść przy książkach, jeśli to się uda to potem na pare godzin odpływam :D
    Na szkołę też nie narzekam, no mogłoby być na 9.
    Co do braku czasu to blogowanie w czasie roku szkolnego to nie lada wyzwanie, szczególnie jeśli chce się zrobić bardziej wartościową notkę. Ja osobiście też nie moge znalezc czasu, bo w tygodniu multum zajęć i nauki, a w weekend sprzątanie po całym tygodniu.
    A zdjęcia są śliczne, tylko żeby ich więcej było :3

    http://asaminach.blogspot.com/ - nowa notka!

    OdpowiedzUsuń
  2. My mamy podobnie z nauka , jeszcze pogodzic to z blogiem (pomimo ze mamy go od niedawna to i tak to odczuwamy bardzo ) Obserwujemy i zapraszamy do siebie :)
    http://claudiaandnadia.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń

Serdecznie dziękuję za wszystkie komentarze oraz obserwacje. ♡ W miarę możliwości odwdzięczę się.