wtorek, 12 lipca 2016

Throw on your dress and put on your doll faces

Z racji, że za półtora miesiąca idę do nowej szkoły, zaczęłam ponownie oglądać 'Darię', żeby się na nią psychicznie przygotować i mam cichą nadzieję, że znajdę sobie w niej swoją Jane. Szczerze mówiąc mam już dość lata, ten upał powoli mnie zabija. W dodatku zachorowałam, mam okropny kaszel który budzi mnie nawet o czwartej rano i doprowadza do łez. Lepszym newsem jest to, że wreszcie pofarbowałam włosy! Niestety pianka zmywa mi się szybciej niż się spodziewałam i muszę zainwestować w prawdziwą farbę. Kupiłam Venitę #40 i kolor wyszedł totalnie inny, niż to sobie wyobrażałam. Nie żebym była niezadowolona, tylko jak mi po zmyciu pianki wyschły to się lekko zdziwiłam. W sztucznym świetle były ewidentnie fioletowe, ale za to w dziennym przypominały raczej niebieskie. Teraz jak mi się zmyły na czubku głowy są dalej fioletowe i powoli przechodzą w jakąś zszarzałą mieszankę kolorów, co mi się bardzo podoba. Jak kogoś ciekawi jak wyglądałam w rozjaśnionych włosach to zapraszam tutaj
Dziś rano miałam dziwny problem z moim blogiem, jak weszłam na niego to wszystkie zdjęcia były wyrównane do lewej, mimo, że jak sprawdzałam w htmlu nic się nie zmieniło, dalej były wyśrodkowane. Byłam na skraju załamania, ale gdy zmieniłam szablon wszystko wróciło do normy, jednak tamten dalej się nie naprawił. No cóż, na szczęście udało mi się zrobić wręcz identyczną kopię wyglądu bloga.